Małe naprawy domowe

Zgaśniecie światła to najczęściej skutek przepalonego bezpiecznika, a przyczyna leży w przeciążeniu instalacji. Albo jeden z obwodów zasilających mieszkanie został przeciążony przez włączenie większej, niż przewidziano, liczby odbiorników, albo też nastąpiło gdzieś zwarcie wywołane wadliwą wtyczką, uszkodzonym odbiornikiem itp. W pierwszym przypadku trzeba zmniejszyć pobór energii, wyłączając niektóre odbiorniki; w drugim — nie pozostaje nic innego, jak oddzielić miejsce zwarcia od sieci, tzn. wyciągnąć wadliwą wtyczkę, wyłączyć wadliwą lampę itp. Bezpieczniki wymienne składają się z korpusu z gwintem do wkręcnia w gniazdko oraz z porcelanowej wkładki, wewnątrz której znajduje się cienki drucik topikowy, przepalający się przy nadmiernym natężeniu prądu, W widocznej z zewnątrz części bezpiecznika drucik połączony jest z maleńką kolorową płytką, która przy przepaleniu się drucika odskakuje (co widać przez szkiełko). Po przepaleniu wkładkę należy wymienić na nową, przy czym należy zwrócić baczną uwagę na to, aby nowa wkładka dostosowana była do tego samego natężenia prądu. W każdym więc przypadku nie należy zakładać wkładki np. 10 A na miejsce przepalonej 6 A. W żadnym też przypadku nie wolno „naprawiać” bezpieczników, owijając nowy drucik dokoła wkładki.
Nowoczesne bezpieczniki są to małe automatyczne wyłączniki, które odłączają obwód prądu w razie jego przeciążenia. W tym przypadku — po usunięciu przyczyny przeciążenia — wystarczy automat włączyć z powrotem przez naciśnięcie małego guziczka. Drugi guziczek (czerwony) służy do ręcznego wyłączania automatu, np. w przypadku naprawy instalacji. Po „wyskoczeniu” automatu wskazane jest poczekać chwilę, aż jego uzwojenia ostygną.
Jeśli mimo to automat nadal wyłącza obwód, oznacza to, że uszkodzenie nie zostało usunięte i należy go dalej poszukiwać.

Zgaśnięcie światła w budynku. Stanowi to oznakę, że tym razem rzecz nie sprowadza się do bezpiecznika w naszym mieszkanki. Gdy przekonamy się ponadto, że bezpieczniki we wszystkich mieszkaniach są w porządku, trzeba się uciec do pomocy elektryka, który sprawdzi skrzynkę bezpiecznikową przy mufie kablowej w piwnicy, doprowadzającą prąd do budynku. Jeśli i tutaj wszystko jest w porządku, to należy wezwać pogotowie elektrowni.