home Stolarka okienna i drzwiowa Drobne naprawy stolarki okiennej

Drobne naprawy stolarki okiennej

Ważną sprawą przy likwidacji usterek okna jest sprawdzenie, czy blaszany okap (zewnętrzny parapet) jest wywinięty odpowiednio wysoko na ościeżnicę. Gdy wywinięcie jest zbyt małe, woda spływając po ościeżnicy, dostanie się pod parapet wewnętrzny i nastąpi przeciek lub zawilgocenie ściany. Usterkę tę można naprawić przez przymocowanie nad blaszanym okapem małego paska ocynkowanej blachy. Należy go przybić tuż pod krawędzią podcięcia, aby sięgał do zagięcia blachy okapu.
Często występuje przy oknach niedokładna regulacja okuć i ich wadliwe zamocowanie. Szczelina między ościeżnicą a ramą okienną powinna wynosić około 2 mm, ale na ogół jednak jest większa. Przy niestarannym wykonaniu stolarki okno zbyt ciasno spasowane może się zacinać, co wymaga poprawki. Należy więc sprawdzić czy przylgi poziome (tylko te można ewentualnie regulować) są jednakowe na górze i na dole. Jeżeli rama okienna ustawiona jest zbyt nisko, zachodzi konieczność powiększenia przylg górnych. W tym przypadku można podłożyć stalowe podkładki na sworznie zawiasów. Należy je dokładnie dopasować, zdejmując uprzednio skrzydła okienne.
Trudniejszą sprawą jest opuszczenie ramy okiennej. Nie poleca się przestawiania zawiasów, gdyż jest to dość uciążliwe przy różnicy wynoszącej 1-3 mm. Najlepiej zawiasy spiłować pilnikiem, aby spowodować niższe ustawienie ramy okiennej.


Jeżeli okno zamyka się ciężko, w czasie użytkowania może się dotrzeć. Regulacja natomiast konieczna jest wtedy, gdy po zamknięciu okna pozostaje szczelina. Trzeba wtedy przestawić punkt oporu dla zamka. Jeśli zamknięcie stanowi kryta zakrętka, punktem oporu dla niej jest blacha z podłużnym wycięciem, przykręcona do ościeżnicy. Blachę tę należy odkręcić i — po zaklinowaniu drewnem dziur po wkrętach — wywiercić otwory obok oraz ponownie przymocować w nowym położeniu.
Podobnie postępuje się przy regulacji zamknięcia trzypunktowego (zasuwnicy). Najpierw należy odkręcić element stanowiący miejsce oporu (wygięta blacha z rolką stalową), pogłębić gniazdo o wymagany wymiar równy szczelinie, która istniała przy zamkniętym oknie, a następnie przykręcić odjęty element.
Zabiegiem mniej ważnym, ale istotnym ze względów estetycznych, jest poprawienie mocowania okuć, nawet w tych przypadkach, jeśli są pierwotnie dobrze ustawione. Wszystkie okucia, jak elementy stanowiące punkty oporu, trzpienie służące do stabilizowania skrzydeł okiennych w pozycji otwartej oraz blachy kątowe usztywniające samą konstrukcję ramy okiennej — wpuszczone są w grubość drewna, a po przykręceniu szpachlowane i malowane wraz ze stolarką. Powinny więc to być elementy teoretycznie niewidoczne, poza ich częściami, które wystają ponad obrys elementu drewnianego. Elementy te są narażone na działanie dość dużych sił, a niestety na ogół słabo mocowane w drewnie lekko żłobkowanymi gwoździami lub śrubami wbijanymi. Oczywiście takie połączenie jest słabe. Dla uniknięcia wyraźnego odznaczania się elementu metalowego lub wykruszonej farby czy szpachlówki odpadającej z elementu, który jest luźno zamocowany, należy wyjąć gwoździe, a element przytwierdzić wkrętami dokładnie wkręconymi. Dopiero wtedy można położyć szpachlówkę i naprawione miejsca pomalować.